Co nowego w prawie

Projekt ustawy deregulacyjnej

 

         Minister Jarosław Gowin przedstawił listę 49 zawodów, do których dostęp jeszcze w tym roku ma być łatwiejszy. Adwokat, syndyk, notariusz, doradca zawodowy, geodeta, pracownik ochrony, detektyw, trener sportowy, przewodnik wycieczek i przewodnik górski, bibliotekarz, taksówkarz, instruktor nauki jazdy, marynarz żeglugi śródlądowej, zarządca nieruchomości, pośrednik w obrocie nieruchomościami – to tylko kilka profesji, które znalazły się na liście szefa resortu sprawiedliwości.

         Pomysł ten budzi kontrowersje w wielu grupach zawodowych, szczególnie wśród zarządców nieruchomości i pośredników w obrocie nieruchomościami. Argumenty typu obniżenie cen usług, czy zmniejszenie bezrobocia nie są porównywalne z kontrargumentami. Nie jest prawdą, że obecnie dostęp do tych dwóch zawodów jest utrudniony, gdyż każdy ma możliwość ukończyć studia, odbyć praktykę i uzyskać licencję. Można też pracować w biurze zarządcy lub pośrednika pod nadzorem osoby z licencją. Ponadto jakie skutki spowoduje ?deregulacja?, gdy zawody te będą wykonywały osoby bez stosownego wykształcenia i przygotowania praktycznego? Jakie straty finansowe poniesie społeczeństwo z powodu nieudolności pseudo pośredników? Pewne jest to, że sądy będą miały dużo więcej pracy z powodu pozwów ludzi źle obsłużonych, a często oszukanych.

        Jeszcze kilka lat temu pośrednik był traktowany niemal jak osoba zaufania publicznego. Zmieniło się to wraz z odstąpieniem od obowiązku zdawania egzaminów państwowych.

od stycznia 2012 trudniej o kredyt

 

Najpóźniej od stycznia 2012 r. banki muszą zmienić zasady wyliczania zdolności kredytowej.  Zmiany te spowodują, że bardzo istotnie spadnie dostępna kwota kredytu. Dotyczy to zarówno kredytów walutowych jak i tych w złotych.

Największe zmiany będą dotyczyły kredytów walutowych. Maksymalna kwota takiego kredytu może bowiem spaść aż o 40%. Jeśli więc obecnie bank jest gotów udzielić kredytu np. w CHF na kwotę 300 tys. zł, to od stycznia będzie mógł udzielić  jedynie 210 tys. zł.

Olbrzymi spadek dostępnej kwoty kredytu walutowego wynika z tego, że obecnie osoby o dochodach wyższych niż średnia mogą uzyskać kredyt, którego rata może wynieść nawet 65% dochodu. Tymczasem po wprowadzeniu w życie nowych regulacji stosunek raty do dochodu nie będzie mógł przekroczyć 42%. Ten nowy limit dotyczy oczywiście również osób o dochodach poniżej średniej krajowej. W ich przypadku spadek zdolności będzie jednak mniejszy, gdyż już teraz ich maksymalny stosunek rat dochodów jest niski – wynosi 50%.

Kolejną zmianą będzie to, że bank nie będzie mógł dokonywać obliczeń zdolności kredytowej dla rzeczywistego okresu kredytowania. Będzie musiał zakładać, że okres ten jest nie dłuższy niż 25 lat.

trwają prace nad zmianami w prawie lokatorskim

 

Według oficjalnych danych około 600 tysięcy osób czerpie zyski z najmu. Faktycznie rynek ten może być znacznie większy. Liczba lokali na wynajem wyraźnie urosła szczególnie w ostatnich dwóch latach.

Zdecydowana większość właścicieli mieszkań zawiera z najemcami zwykłe umowy cywilno-prawne. Taka forma wynajmu praktycznie nie chroni praw właściciela, który może wypowiedzieć umowę dopiero wówczas, gdy najemca zalega z czynszem co najmniej przez trzy miesiące. Nie może też wejść do mieszkania podczas nieobecności lokatora.

Obecnie, żeby pozbyć się lokatora, trzeba mieć wyrok sądowy, a eksmisję musi przeprowadzić komornik. Ustawa nie pozwala też wyrzucić na bruk osób chorych, rencistów, opiekunów małoletnich. Trzeba im zapewnić lokal socjalny. Nawet zwykłych uciążliwych dłużników albo awanturników nie można wyrzucić z mieszkania zimą.

Obecnie w resorcie infrastruktury gotowe są już dwa projekty: o społecznych grupach mieszkaniowych oraz o najmie okazjonalnym. Miejmy nadzieję, że tym razem zmiany w przepisach zaczną chronić właścicieli mieszkań, a nie nieuczciwych najemców.